Wydarzenia

Nieco wcześniej niż zwykle dotąd, bo już 19 czerwca, zakończyliśmy rok szkolny nauczania religii ewangelickiej w naszym zborze. Wybór daty był podyktowany względami praktycznymi: bardzo chcieliśmy, aby Zelowskie Dzwonki zagrały (a nawet nie tylko zagrały, ale i poprowadziły wspólny śpiew) podczas nabożeństwa. Udało się to znakomicie.

Ostatecznie całość wydarzenia znacząco przekroczyła nasze oczekiwania.

Z jednej strony była to naprawdę liczna obecność dzieci (które otrzymały świadectwa nauczania religii ewangelickiej) i ich rodziców - obecność naprawdę miła i wesoła. Kolejnym elementem była obecność naszych przyjaciół z Czech (pastor Kitta wygłosił kazanie) oraz – ku naszemu zaskoczeniu – obecność kamer TVP, która chciała początkowo uchwycić wejście naszych skautów do kościoła (kręcąc o nich program), ale zainteresowana całością wydarzenia pozostała z nami przez całe nabożeństwo.

Był to naprawdę dobry czas, jednocześnie uświadamiający nam przywilej (oby trwał) jaki mamy, mogąc organizować nauczanie dzieci w tzw. Pozaszkolnym Punkcie Katechetycznym, czyli mówiąc krótko na parafii, co pozwala na bardziej „rodzinny” i mniej formalny system przekazywania dzieciom podstaw nauczania religijnego.

GALERIA ZDJĘĆ

 

W sobotę i niedzielę mieliśmy bardzo sympatyczny wspólny czas z grupą kilku przedstawicieli Kościoła Czesko-braterskiego, którzy przyjechali z odwiedzinami do Zelowa. Oczywiście wśród nich nie zabrakło pastora Brodskiego, który pomimo przejścia na emeryturę nadal jest bardzo aktywny i zaangażowany w utrzymywanie kontaktów ze zborami o korzeniach czeskich. Szczególnie mile wspominamy obecność pastora Michała Kitty z Hronova, a jednocześnie seniora w swoim senioracie, oddelegowanego przez Kościół Czesko-braterski do kontynuowania - w części - poprzedniej misji pastora Brodskiego.

Pastor Kitta opowiedział nam o zborach, w których pełni posługę duszpasterską, pokazał nam szereg zdjęć, w ciekawy sposób opowiadając jednocześnie o historii i kontekście miejsc, w których pracuje. W niedzielę natomiast wygłosił kazanie podczas nabożeństwa naszego zboru, za którego tłumaczenie (wersja drukowana była rozdana uczestnikom nabożeństwa) bardzo dziękujemy Pani Wierze Pospiszył.

W sobotę i niedzielę, 18 i 19 czerwca, ekipa telewizyjna TVP, w ramach religijnych programów telewizyjnych (za których przygotowanie i emisję odpowiedzialna jest Polska Rada Ekumeniczna) pilnie obserwowała - z kamerą w ręku - zajęcia naszych skautów Royal Rangers. Skauci musieli nie tylko zaakceptować - czasami krępującą - obecność filmowców w czasie ich zwyczajowej zbiórki, ale także szereg z nich miało jedyne w swoim rodzaju doświadczenie, dzieląc się przed kamerą własnymi opiniami na temat przygody, jaką wspólnie przeżywają w ramach Royal Rangers.

Film o naszych Rangerach, przygotowany przez ekipę telewizyjną, był już emitowany dwukrotnie w TVP 2 i TV Polonia. Można go także obejrzeć w internecie (do czego gorąco zachęcamy), pod adresem: http://www.tvp.pl/religia/programy-ekumeniczne/programy-redakcji-ekumenicznej/wideo/skauci-z-zelowa/26046731

W tym roku postanowiliśmy nieco inaczej (niż w roku ubiegłym) zorganizować nasze tzw. Święto Rodziny. Nie zapraszaliśmy

na dwa spotkania w kościele, tak jak to miało miejsce poprzednio, ale postanowiliśmy skoncentrować się na niedzielnym „zwykłym” nabożeństwie. Z jednej strony data bliska świętu Mam, ale także bliska tradycyjnemu dniu dziecka, pozwoliła

oczywiście powtórzyć uhonorowanie mam (w różnym wieku) tradycyjnym bukiecikiem kwiatków (dzielnie przygotowanym

przed nabożeństwem przez dzieciaki), ale także wierszami i scenką biblijną podczas samego porannego nabożeństwa. Popołudnie natomiast zarezerwowaliśmy do przede wszystkim gier różnego rodzaju, zarówno w piłkę nożną i siatkową, jak i tradycyjnie już przeciągając linę (pomiędzy rówieśnikami jak i w rywalizacji dzieci-dorośli).

Oczywiście nie mogło obyć się bez znakomitego jedzonka, tego przyniesionego jak zwykle w ilości przekraczającej nasze możliwości zjedzenia (tu wszystkim serdecznie dziękujemy za ducha braterstwa) oraz tego przygotowanego na miejscu na grillu nad rozpalonym ogniskiem.

Wydaje się, że godziny spędzone wspólnie były naprawdę dobrym czasem, zarówno spędzonym aktywnie, w sportowym ruchu, jak i pośród rozmów, na które nie zawsze mamy wspólnie czasem w zwykłym codziennym zagonieniu.

 GALERIA ZDJĘĆ

W wyjeździe do Niemiec wzięło udział 14 młodych ludzi z zespołu „Zelowskie Dzwonki” oraz dyrygent zespołu -Anna Kimmer, pastor Tomasz Pieczko i opiekun Jolanta Pospiszył. Jechali z nami również pastor Krzysztof Góral i Leszek Jancyk ze zboru w Kleszczowie. Wyruszyliśmy spod parafii w Zelowie 17 maja o godz.5ej rano. Droga przebiegała spokojnie i dość szybko. Niestety przed Hanowerem (kilkadziesiąt kilometrów przed punktem docelowym) utknęliśmy w korku, co spowodowało, że zamiast o 18ej (planowana godzina przyjazdu) przyjechaliśmy o 21,30. Zatrzymaliśmy się w miejscowości Talle, gdzie przywitał nas miejscowy pastor i członkowie zboru. Tam też poczęstowano nas kolacją. Później busami zawieziono nas do Detmold (kierowca nie mógł już dalej jechać) na nocleg i dalszy pobyt. Mieliśmy do dyspozycji budynek z kuchnią, jadalnią, świetlicą z różnymi grami i pianinem. Większość posiłków przygotowywaliśmy sami, ale jedzenia było mnóstwo, co dziennie  świeże bułeczki, warzywa,  owoce, a nawet słodycze i lody. Również czas pobytu był zaplanowany przez organizatorów. I tak już w środę uczestniczyliśmy w spotkaniu przedstawicieli wielu Kościołów protestanckich z całego świata (m.in. z Papui, Ghany), które odbywało się w sali koncertowej w miejscowości Bad Salzuflen. Zespół „Zelowskich Dzwonków” zagrał jeden utwór na rozpoczęcie spotkania i dał 10minutowy koncert po przemówieniach gości. Później występowały dalsze zespoły: z Papui, Ghany czy Niemiec. Na zakończenie była wspólna modlitwa. Kolejnego dnia (czwartek ) do południa było zwiedzanie nieczynnej cegielni, a popołudniu godzinny koncert  Dzwonków w starym kościółku w Talle. Należy dodać, że ktoś nagrał cały koncert i dał nam 5płyt z tym nagraniem.  Piątek był dniem wolnym od koncertów, ale za to zwiedzaliśmy miasteczko Lemgo, m.in. weszliśmy na jedną z dwóch wież starego kościoła. Tam też spotkaliśmy się z panią -zastępcą burmistrza miasta, która przedstawiła nam swój region. Na zakończenie było wspólne zdjęcie.  Natomiast całą sobotę spędziliśmy w Dorentrup na Kirchentagu. Uczestniczyliśmy w koncertach, wykładach i programie przygotowanym przez różne Kościoły świata. Zespół zagrał 45minutowy koncert na wolnym powietrzu, który cieszył się dużym zainteresowaniem, a dodatkowo cztery utwory na dużej scenie podczas końcowej modlitwy. Podczas tego spotkania nawiązaliśmy kontakt ze studentami teologii ze Słowacji. I tak przybliżyła się ostania już noc, a po niej niedziela- dzień powrotu. Jednak jeszcze tego dnia wzięliśmy udział w nabożeństwie w kościele w Talle. Dzwonki zagrały kilka utworów, które były nagrodzone dużymi brawami. Ks bp Marek Izdebski miał kazanie, a ks. Krzysztof Góral brał udział w liturgii. Po wspólnym obiedzie na którym był również ks. Mirosław Danysz i wspólnym zdjęciu, wyruszyliśmy ok. godz.13ej w drogę powrotną do Zelowa. Droga powrotna przebiegała bez zakłóceń. Na miejscu byliśmy ok. 1ej w nocy.  Czas spędzony w Niemczech był bardzo udany. Wszyscy jesteśmy zadowoleni z wyjazdu. Mamy nadzieję, że i gospodarze nasi myślą podobnie. 

Jolanta Pospiszył

 

 GALERIA ZDJĘĆ

 

Coś osobistego

 

Wykonawcy:

Paweł Kaczmarczyk Audiofeeling Trio w składzie: Paweł Kaczmarczyk – fortepian, Jakub Dworak – kontrabas, Dawid Fortuna – perkusja

 

Paweł Kaczmarczyk to jeden z najbardziej znanych polskich muzyków jazzowych. Fenomenalny pianista i kompozytor, autor licznych albumów, ceniony jest przede wszystkim za wirtuozerię, kreatywność i dojrzałą technikę. Zadebiutował w jednej z najsłynniejszych europejskich wytwórni płytowych ACT Music. Stanął w gronie takich gwiazd jak Lars Danielsson, Esbjörn Svensson, Leszek Możdżer czy Nils Landgren. „Słuchając, jak Paweł Kaczmarczyk wydobywa dźwięki z klawiszy, możemy zrozumieć, na czym polega pełnokrwista, pełna zaangażowania pianistyka jazzowa” – pisał na łamach „Chicago Tribune” Howard Reich. W roku 2009 w plebiscycie „Jazz Top” czytelników pisma „Jazz Forum” okrzyknięto go Pianistą Roku, a płyta „Complexity in Simplicity” jego autorskiej formacji Audiofeeling Band zdobyła tytuł Albumu Roku. Od tego momentu minęło sześć lat. Przez ten czas zespół pracował nad nowym materiałem. Zmiana składu grupy i muzyczne poszukiwania własnego, niepowtarzalnego brzmienia przyniosły efekty – nowa płyta zachwyciła melomanów. „To moja najbardziej osobista płyta. Pokazuję na niej swoją drogę artystyczną w sposób bezpośredni, bo za pomocą skomponowanych przeze mnie utworów. Kompozycje, które znalazły się na «Something Personal», to utwory będące w głównej mierze formą podziękowania wspaniałym osobom, które mnie kształtowały” – mówi Paweł Kaczmarczyk. „To jest płyta wciągająca od pierwszego dźwięku, a po ostatnim miałem ochotę zacząć jej słuchać od początku (…). Wszystko ma tu głęboki sens – sens muzyczny. Każdy dźwięk wydaje się ważny i rzeczywiście niesie ze sobą mnóstwo znaczeń. Dynamika i barwa mają ogromne znaczenie, muzycy posługują się tymi środkami równie swobodnie, jak melodią, harmonią i rytmem. Ta muzyka pulsuje nierównomiernymi metrami granymi tak naturalnie i swobodnie, że trudności w ogóle się nie zauważa” (Ryszard Borowski, „Jazz Forum”, 2015). Cóż nam pozostaje? Chyba nic innego, jak tylko samemu się o tym przekonać zasłuchawszy się w jazzowych brzmieniach…

W programie koncertu: „Mr Blacksmith”, „Garana”, „Something Personal”, „Birthday Song”, „Crazy Love”, „Sunrise”, „I.E.Q.”

Tekst pochodzi ze strony Filharmonii Łodzkiej im. Artura Rubinsteina

 

GALERIA ZDJĘĆ

 

Telewizja Polska program drugi wyemitowała niedawno program o naszych skautach. Wideo można obejrzeć pod adresem: TUTAJ.

28 marca br., po raz kolejny, Zelowskie Dzwonki zagrały tradycyjny Koncert Wielkanocny w naszym zelowskim kościele. Z równie tradycyjnym sukcesem.
Zagrały grupy: koncertowa, młodsza i początkująca.
Pamiętajmy, że każdej soboty (i częściej, jeśli zbliżają się koncerty) ci młodzi ludzie poświęcają znaczącą ilość czasu na ćwiczenia, co wymaga dużo dyscypliny i konsekwencji. Efekty ich wysiłków są wyraźnie zauważalne: obserwujemy - z dużą radością - coraz lepsze wykonanie utworów i zwiększenie palety technik używanych przez młodych muzyków.
Dziękujemy serdecznie Pani Annie Kimmer, która z dużym oddaniem i profesjonalizmem prowadzi zespół.

Zobacz zdjęcia